Mój chlebek na zakwasie


27-12-2014 Wkrótce napiszę jak zrobić zakwas i podam sprawdzony przepis, mam praktykę w pieczeniu już prawie 2 lata
15-01-2015 r. Jak zrobić dobry chlebek?
To bardzo proste, jednak nie było z początku moich wypieków. Korzystając z Internetu i szukając prostego przepisu, naczytałem się mnóstwo przykładów w których straszyli, że aby zrobić chleb – to najważniejsza jest temperatura, by chlebek na zakwasie mógł odpoczywać i wyrastać, do tego potrzeba mnóstwo czasu i cierpliwości ( ktoś pisał na swoim blogu), z dokładnością aptekarza wymierzać trzeba było dokładną ilość wody jak i mąki. Temperatura i czas pieczenia to 250 stopni C i stopniowo jej zmniejszanie w trakcie pieczenia, od godziny do 1,5 pieczenia, a najlepiej jak na spód piekarnika dało się 200 mililitrów wody aby się ulatniała z upływem czasu, przez co chlebek będzie miękki i puszysty.Po 10 stronach przeczytanych na jakimś blogu, miałem już dość, pomyślałem sobie to chyba nie dla mnie, od 12-24 godzin dosypywania mąki , wody i pilnowaniu temperatury w piekarniku aby ciasto mogło sobie dobrze rosnąć, to jakaś paranoja, tyle starania, czasu, prądu, wysiłku dla jednego bochenka chleba?????!!!!
cdn. A to takie proste, mąka żytnia typ 2000 - pół kg, mąka pszenna typ - 750 - 1 kg, ( mąki można mieszać różne, podaje przepis na udany chleb. Nie dodawać typ 400, 450, ciasto- chleb jest jak guma). Zakwas wyjmujemy z lodówki wlewamy do dużego garnka dodajemy wody i 0,5 kg mąki , mieszamy aby było takie jak lejące ciasto, po 3-5 godzinach, odlewamy trochę zakwasu do słoiczka na następny raz i dosypujemy do garnka 1 kg mąki i soli , ja daje 2 łyżki czubate, nie ma nic gorszego jak niesłony chleb – smakuje jak woda. Dodajemy wody i tu zaczynają się schody, ja robię to już na oko po 2 latach pieczenia, robiliście kiedyś ciasto na drożdżowiec ? Taka ma być właśnie konsystencja. Ma być tyle wody ile mąki lub nieco więcej, u mnie z 1,5 kg mąki wychodzi prawie 3 kg chleba, bochenek ma mniej więcej 900 gram, więc jasna sprawa , że wody musi być tyle samo co mąki , bo trochę z chlebka jej wyparuje. cdn.




